Domowa sesja świąteczna z niespodzianką 

Czy domowe sesje rodzinne mogą być zaplanowane i przewidywalne? Hmm… raczej nie. Właśnie na tym polega ten rodzaj fotografii, który jest nastawiony na pokazywanie  Was i Waszych emocji w codziennym życiu. 

Świąteczna sesja rodzinna Pauliny była prawie w całości zaplanowana: pieczenie pierników z dziećmi, kadry pod choinką, zdjęcie z mamą, zdjęcie z tatą, wspólne, czyli to co zawsze każdy chciałby mieć w swoim albumie rodzinnym.

Życie jednak pokazuje i moje doświadczenie, że najlepsze kadry powstają gdy już jestem jedną nogą w drzwiach. W przypadku tej rodzinki ten plan, który w większości przypadków realizuję, sprawdził się. Gdy już zaczęłam się pakować i zbierałam swoje zabawki a Paulina wzięła do ręki odkurzacz żeby sprzątnąć  dom po naszych piernikowych kadrach, moim oczom ukazał się obrazek, który sprawił, że tak szybko jak się spakowałam, tak szybko stałam z aparatem z boku dokumentując  to, co właśnie rozgrywało się w kuchni tego domu.  Sami zobaczcie!

Kocham, uwielbiam Wasze naturalne emocje i Waszą kreatywność.

Pamiętajcie zabierajcie dzieciom i „dużym dzieciom” mąkę po sesji z zasięgu ręki bo może się dziać to co najbardziej nieprzewidywalne ;)

Albo nie - bawcie się! Dajcie swoim wewnętrznym dzieciakom głos. Niech się dzieje…

sesja rodzinna taty z córkami poznań
sesja rodzinna w poznaniu

Sesja na świątecznym jarmarku

 Sesja noworodkowa Klary

sesja rodzinna

© 2020 Fotografia SMALLstories.pl - wszelkie prawa zastrzeżone